Artykuły

Mechanizm rozpraszania i rozdwajania “Ja”

  • 1 Komentarz
  • 1 sierpnia 2016

Poczucie tożsamości jest ważną częścią struktury osobowości. Poczucie tożsamości określa się zazwyczaj na podstawie indywidualnych cech i historii życia (tożsamości osobista) oraz na podstawie narodowości, obywatelstwa, religii i pełnionych ról społecznych (tożsamość społeczna). Poczucie tożsamości zawiera odpowiedź na pytanie: “kim jestem?”, tworzy podstawę dla hierarchii wartości i dla moralności, ułatwia podejmowanie decyzji , pozwala na konsekwentne trzymanie się podjętych decyzji i przyjętych zobowiązań, nadaje życiu sens, wpływa na kierunek dalszego życia, podnosi poczucie własnej wartości. Tożsamość osobista zapewnia poczucie własnej niepowtarzalności. Pozwala odróżnić siebie od innych ludzi, pozwala zaznaczyć granice i ich bronić. Z kolei tożsamość społeczna daje poczucie przynależności do innych i posiadania swojego miejsca w świecie.

Długotrwałe nadużywanie alkoholu prowadzi do zaburzenia poczucia tożsamości. Zdaniem Mellibrudy (2002), uszkodzenie struktury “Ja” u alkoholika dotyczy:

  • Rozdwajania “Ja”, czyli tworzenia biegunowych wersji siebie
  • Rozpraszania granic “Ja”
  • Wydrążenia “Ja”

Rozdwajanie “Ja” polega na powstaniu u alkoholika dwóch odmiennych, biegunowych wersji własnej osoby. Pierwsza z nich pojawia się zazwyczaj pod wpływem alkoholu. Wówczas alkoholik z reguły doświadcza poczucia mocy. Osoba zazwyczaj niepewna siebie bez skrępowania próbuje nawiązać kontakty z nieznajomymi osobami. Stara się być w centrum uwagi. Z dużą pewnością siebie zabiera głos, wygłaszając wypowiedzi, których wstydziłaby się na trzeźwo. Może uważać się za “duszę towarzystwa”, wodzireja, czy gwiazdę estrady, zabawiającą publiczność swoją osobą (np. hałaśliwy alkoholik zagadujący przypadkowych współpasażerów w autobusie w przekonaniu, że jest zabawny i interesujący). Zakrzykuje innych w przekonaniu, że to co mówi jest najmądrzejsze. Nie obawia się konsekwencji swojego niewłaściwego zachowania, gdyż czuje się ważniejszy i mocniejszy od szefa w pracy czy policjanta na ulicy. Krytyczne uwagi odbiera jak zniewagę (“obrazę majestatu” ze strony osób niedostrzegających jego wielkości). Może być agresywny, w przekonaniu, że jest najsilniejszy, a inni muszą się mu podporządkować. Bywa roszczeniowy, żądając nienależnych mu przywilejów i korzyści.

W tym stanie alkoholik nie widzi powodu do podjęcia leczenia. Uważa, że panuje nad swoim piciem i może przestać pić, kiedy tylko zechce. Nie ma żadnych problemów. Nie potrzebuje niczyjej pomocy, gdyż sam sobie świetnie radzi – to raczej on może pouczać innych. Nie uważa się za alkoholika, co prowadzi go do wniosku, że może bez przeszkód kontynuować picie.

Alkoholowa pycha przejawia się także podczas terapii odwykowej. Utrudnia słuchanie innych (wskutek przekonania alkoholika, że jest najmądrzejszy), utrudnia przyjmowanie pomocy w przekonaniu, że sam sobie świetnie poradzi bądź nie ma żadnych problemów, utrudnia też podporządkowanie się wymogom regulaminu placówki. Alkoholik często usiłuje leczyć się “po swojemu”, podporządkowując program terapii i terapeutę swoim oczekiwaniom (najchętniej przy tym modyfikując zasady leczenia w taki sposób, by terapia nie kolidowała z piciem alkoholu).

Przeciwstawna, skrajna wersja swojej osoby uaktywnia się u alkoholika zazwyczaj, gdy słabnie działanie alkoholu. Wielu alkoholików opisując ten stan stwierdza, że tzw. “kac moralny” jest gorszy od fizycznych dolegliwości zespołu abstynencyjnego. Wtedy docierają do świadomości alkoholika przykre konsekwencje jego postępowania. Pojawia się poczucie winy i wstyd, związane z jego wcześniejszym zachowaniem pod wpływem alkoholu. W tym stanie alkoholik ocenia siebie skrajnie surowo, jako wyjątkowo złego człowieka. Może mieć myśli samobójcze i podejmować próby samobójcze, w przekonaniu, że ktoś taki jak on nie ma prawa do życia. Wycofuje się i izoluje, wstydząc się pokazać ludziom na oczy. Przekonanie, że jest “niegodny” utrudnia mu poszukiwanie pomocy.

Podczas terapii odwykowej alkoholik może uważać się za “beznadziejny przypadek”, dopytując terapeutę, czy jest jeszcze dla niego jakaś szansa. Wbrew pozorom, nie zawsze oczekuje dodania otuchy. Często oczekuje potwierdzenia swojej beznadziejności, by móc uniknąć wysiłku pracy nad sobą i bez poczucia winy, z powołaniem się na autorytet terapeuty – powrócić do picia, z przekonaniem, że tylko picie mu zostało.

Oba skrajne bieguny – zarówno poczucie mocy, jak i poczucie bezwartościowości – sprzyjają zatem kontynuowaniu picia. W trakcie terapii odwykowej alkoholik potrzebuje nauczyć się pokory – postawy znajdującej się pośrodku między tymi dwoma biegunami. Uczy się doceniania swoich mocnych stron i akceptowania swoich ograniczeń, przyjmowania pomocy, słuchania innych, podporządkowania zasadom i autorytetom, szacunku do siebie samego pomimo swoich słabości.

Emocje, sposób myślenia i zachowania, charakterystyczne dla opisanych wyżej stanów, ilustruje poniższa tabela:

1 biegun
poczucie bezwartościowości
2 biegun
poczucie mocy
Upokorzenie Pokora Pycha
Myśli:

  • i tak nic mi już nie pomoże
  • jestem do niczego
  • nic nie potrafię
  • nic ze mnie nie będzie
  • jestem podłym, złym człowiekiem
  • jestem najgorszym z ludzi
  • tylko picie mi zostało
  • nie zasługuję, żeby stąpać po Matce Ziemi
  • moje winy są niewybaczalne
  • wszyscy są lepsi ode mnie
  • jestem beznadziejnym, nieuleczalnym przypadkiem
  • uznawanie swojego życia za zmarnowane, z powodu niewybaczalnych błędów z przeszłości
Myśli:

  • jestem tylko człowiekiem (nie jestem Panem Bogiem)
  • inni ludzie mogą mi pomóc
  • mam prawo się mylić
  • mam prawo popełniać błędy
  • mam prawo dbać o siebie, nie krzywdząc innych ludzi
  • są sprawy, na które nie mam wpływu, wobec których jestem bezsilny (np. picie kontrolowane), ale są też takie, na które mam wpływ i mogę coś zmienić (np. utrzymywanie abstynencji)
  • nie jestem samowystarczalny, potrzebuję innych ludzi
  • mogę naprawić część tego, co źle zrobiłem
  • mogę dobrze przeżyć resztę życia
  • rozliczenie się z przeszłością, ale też pamiętanie o niej i budowanie normalnej przyszłości na podstawie realnych możliwoci
Myśli:

  • nikt mi nie będzie mówił, co mam robić
  • jestem najmądrzejszy
  • inni to głupcy
  • nie potrzebuję pomocy
  • już taki jestem i się nie zmienię
  • ja mam zawsze rację
  • ja wiem najlepiej
  • co chcę, to zrobię
  • jak będę chciał, to nie będę pił (ale nie chcę)
  • ze wszystkim sam sobie poradzę
  • nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych
  • nie mam żadnych problemów
  • ja już się nigdy nie napiję, mógłbym nawet spać na butelkach(nadmierna pewność siebie po podjęciu abstynencji)
  • fantazjowanie na temat wspaniałej przyszłości przy zakłamywaniu lub odcinaniu się od przeszłości
Uczucia:

  • upokorzenie
  • poczucie beznadziejności
  • poczucie winy
  • wstyd
  • obrzydzenie do siebie (tzw. “kac moralny”)
  • poniżenie
  • pogarda dla siebie
  • upodlenie
  • osamotnienie
  • zwątpienie
  • niemoc
  • rezygnacja,
  • lęk przed ludźmi
Uczucia:

  • nadzieja
  • spokój
  • pogodzenie się ze światem, ludźmi i sobą samym
  • akceptacja
  • pogoda ducha
  • ufność
  • ulga
Uczucia:

  • poczucie mocy
  • pogarda dla innych
  • pycha
  • pewność siebie
  • euforia
  • duma
  • poczucie wyższości
  • lekceważenie innych
  • bunt
  • obraza
  • gniew
Zachowania

  • wycofywanie się
  • próby samobójcze
  • samouszkodzenia
  • picie alkoholu (nic się nie da z tym zrobić, tylko picie mi zostało),
  • nie przyjmowanie pomocy (i tak mi nic już nie pomoże)
  • izolowanie się, ucieczka (jestem niegodny).
Zachowania

  • godzenie się z tym, czego nie da się zmienić (np. przestrzeganie regulaminu placówki odwykowej)
  • zmienianie tego, co można zmienić (np. własnego postępowania)
  • poszukiwanie i przyjmowanie pomocy ze strony innych ludzi
  • słuchanie tego, co mówią inni ludzie
Zachowania

  • wywyższanie się
  • “filozofowanie” pod wpływem alkoholu, wygłaszanie z dużą pewnością siebie bzdurnych poglądów
  • zabawianie towarzystwa żenującymi wygłupami (w przekonaniu: jestem wodzirejem, duszą towarzystwa),
  • odrzucanie pomocy,
  • roszczeniowość, domaganie się nienależnych korzyści;
  • picie alkoholu (piję, bo tak chcę i się nie zmienię)
  • fałszywe obietnice (wszystko mogę załatwić)
  • izolowanie się (inni ludzie są mi niepotrzebni).

Mechanizm rozpraszania i rozdwajania “Ja” przejawia się także rozpraszaniem granic “Ja”, poczuciem rozpływania się, utraty kontroli, zatarcia osobistych granic. Stany te doświadczane są zazwyczaj pod wpływem alkoholu (Mellibruda 2002).

Powtarzające się doświadczenia zmian biegunowych wersji siebie (poczucia mocy na przemian z poczuciem bezwartościowości) prowadzą do stopniowej utraty poczucia tożsamości. Alkoholik nie wie, kim właściwie jest. Stan ten Mellibruda nazywa wydrążeniem “Ja”. Wydrążenie “Ja” przejawia się poczuciem pustki, brakiem poczucia sensu życia, brakiem hierarchii wartości, a co za tym idzie – utratą dotychczasowych standardów moralnych. Stan ten utrudnia podejmowanie decyzji oraz konsekwentne trzymanie się podjętych postanowień i zobowiązań. Alkoholik, który podjął jakieś zobowiązanie bądź złożył obietnicę – już następnego dnia może czuć się kimś innym, co sprawia, że nie czuje się zobowiązany dotrzymywać danego wówczas słowa (Mellibruda 2002).

Bibliografia

  • Mellibruda J., Psycho-bio-społeczna koncepcja uzależnienia od alkoholu. Alkoholizm i Narkomania 1997, Nr 3/28. 277-306.
  • Mellibruda J., Psychologiczna koncepcja mechanizmów uzależnienia. 2002. http://www.ipz.edu.pl/index.php?dz=czytelnia&op=opis&id=29
  • Mellibruda J., Sobolewska-Mellibruda Z., Integracyjna psychoterapia uzależnień. Teoria i praktyka. IPZ. Warszawa 2006.

źródło: Mellibruda

1 Komentarz
  1. Stranger

    Świetne. Dzięki.

Zostaw komentarz