Aktualności, Artykuły

Lęk u osób uzależnionych

  • 0 Komentarzy
  • 5 października 2018

Każda nowa sytuacja może nieść za sobą większy lub mniejszy lęk. Uzależnienie od alkoholu bywa wynikiem częstego przeżywania lęku. Zwłaszcza mężczyźni wykazują tendencję do picia alkoholu w chwilach przeżywania lęku, w wyniku czego popadają w uzależnienie. Podobne wyniki uzyskano w badaniu studentów, co ciekawe badania pokazały, iż kobiety nie wykazują tendencji do spożywania alkoholu jako “leku” na przeżywany przez siebie lęk.  Alkohol służy do rozładowania napięcia, radzenia sobie z przeżywanym stresem, w ten sam sposób można tłumaczyć spożywanie alkoholu w odpowiedzi na przeżywany lęk.

Okazuje się, że lęk jest częstym uczuciem towarzyszącym osobom uzależnionym, przede wszystkim na etapie podstawowym procesu terapeutycznego. Jak pokazują doświadczenia zawodowe autorki niniejszego artykułu, lęk jest związany z nową sytuacją, lękiem przed oceną innych osób (terapeutów czy też uczestników zajęć grupowych), dodatkowo osoby uzależnione obawiają się jak będą sobie radzić w życiu bez udziału alkoholu. Z wypowiedzi pacjentów wynika, że alkohol był dla nich doskonałym środkiem na wiele trudności min. rodzinnych czy w sferze zawodowej. Kiedy okazuje się, że są uzależnieni od alkoholu, zaczynają odczuwać lęk, obawę czy sobie poradzą, dotyczy to zarówno osób, które mają wysoką motywację do leczenia, jak i tych o niższej motywacji. Biorąc pod uwagę traktowanie alkoholu jako reduktora napięcia (Conger, 1956) pacjenci nie potrafiący przetrwać tego lęku mogą radzić sobie z nim poprzez powrót do picia.

Lęk widoczny jest zwłaszcza na początkowym etapie terapii, kiedy to osoba nie ma jeszcze wypracowanych, konstruktywnych sposób radzenia sobie. Ma to silny związek z wkroczeniem na nowy teren nieznanych sobie zagadnień, nieświadomością tego, co może oznaczać “bycie osobą uzależnioną od alkoholu”. “Zostaje zachwiany system obronny sprzężony z wiarą w kontrolę. Nagłe poczucie utraty kontroli napawa lękiem przed nieznaną sferą abstynencji. Lęk ten pochodzi często z mniej lub bardziej uświadamianego braku wiedzy, jak zachować trzeźwość” (Brown, 1990, s. 184). Należy zauważyć, że lęk często jest bardziej widoczny u kobiet, które są w procesie terapeutycznym. Okazuje się, że sama terapia wymaga większego skupienia na samej sobie i poświęcania sobie czasu, co wiele kobiet, może odczuwać jako atak na system rodzinny. “Abstynencja kojarzy im się bowiem z uzyskaniem niezależności i dlatego budzi lęk” (Brown,1990, s. 184).

Dodatkowym czynnikiem lękotwórczym jest brak dotychczasowego “lekarstwa” na lęk, czyli alkoholu. Emocje negatywne, które pojawiają się często na początku terapii “mogą wywołać chęć szybkiego złagodzenia napięcia, aby osiągnąć stan ulgi”. Brak możliwości napicia się powoduje utrzymywanie się lęku, wobec nieznajomości innych sposobów poradzenia sobie. Nowe otoczenie, grupa terapeutyczna, mówienie i odkrywanie własnych konsekwencji picia alkoholu powoduje dodatkowo napięcie, jak każda sytuacja nowa budzi lęk i niepokój.

Dodatkowo należy wziąć pod uwagę rodzinę pacjenta, która często stawia mu warunek wymagający poddaniu się terapii. Lęk może wzbudzać potencjalna strata rodziny w momencie, gdy osoba uzależniona będzie miała trudność w utrzymywaniu abstynencji, czy też przerwania terapii i powrotu do picia. Z własnych obserwacji i rozmów przeprowadzonych z pacjentami na początku terapii dominującym uczuciem jest lęk związany z faktem “bycia chorym na chorobę alkoholową”, konsekwencjami tego faktu i przystąpieniem do terapii, gdzie wymaga się, by osoba szczerze mówiła o własnych stratach. Wstyd przed innymi, odkrywaniem siebie i brak środka psychoaktywnego, który może szybko zniwelować przykre stany emocjonalne, powoduje wzrost lęku.

W trakcie zaprzestania picia osoby zauważają również wiele dolegliwości somatycznych, które wcześniej były “zagłuszone” przez alkohol, który od wieków uznawany był za środek uśmierzający ból (Woronowicz, 2009). Możliwe, że liczne choroby somatyczne, dolegliwości zdrowotne, mogą dodatkowo wzbudzać lęk, również o własne życie i zdrowie. Jak pokazują obserwacje autorki niniejszej pracy na późniejszym, zaawansowanym etapie terapii lęk jest na niższym poziomie, wzrasta poczucie sprawczości, wiary we własne możliwości i posiadane zasoby. Dodatkowo można przypuszczać, że ma na to wpływ rosnąca samoocena. Osoby, które lepiej o sobie myślą, mniej się obawiają trudnych sytuacji, wierzą, że są w stanie przezwyciężyć kryzysy innymi sposobami niż za pomocą alkoholu.

Czynnikiem obniżającym lęk, który ma miejsce poprzez oddziaływania terapeutyczne jest chociażby “nabycie umiejętności niezbędnych do lepszego rozumienia samego siebie i swojego funkcjonowania oraz lepszego komunikowania się i współbrzmienia z innymi ludźmi” (Woronowicz, 2009, s.183). Osoba na zaawansowanym etapie terapii zaczyna dostrzegać inne, konstruktywne sposoby radzenia sobie, bardziej dba o siebie, swoje zdrowie, nawiązuje głębsze i bardziej satysfakcjonujące relacje rodzinne i przyjacielskie. Bycie w grupie osób o podobnych doświadczeniach, konsekwencjach, wspierających osobę uzależnioną znacznie obniża jej lęk, grupa terapeutyczna i osoba terapeuty zaczyna być traktowana jako miejsce, gdzie można uzyskać akceptację i pomoc. Jest źródłem informacji jak na trzeźwo radzić sobie z wyzwaniami codziennego życia, uczy również tego, iż lęk jest naturalnym, pierwotnym uczuciem, które pomimo że bywa nieprzyjemne spełnią swoją właściwą funkcję i jest potrzebny. Zmienia się wiedza i świadomość odnośnie własnych stanów emocjonalnych, osoba uzależniona uczy się akceptować je i widzieć ich pozytywną funkcję. Wiara w pozytywną przyszłość bez alkoholu, nowe umiejętności radzenia sobie, poprawa relacji rodzinnych i zawodowych, a przede wszystkim pozytywna samoocena wpływa na obniżenie lęku.

Dodatkowym czynnikiem obniżającym lęk jest również wychodzenie z poczucia osamotnienia, poczucie przynależności do grupy terapeutycznej, jak również rosnąca wiedza na temat różnych grup samopomocowych i uczestnictwo w nich. Jak wskazuje Woronowicz (2009, s. 280), w grupach AA: “każdy, kto przystępuje do grupy, robi to ze względu na swoje własne problemy, a jednocześnie czuje się w niej bezpiecznie, bowiem omawianie sprawy i poruszane problemy nie mają prawa wyjść poza grupę”. Takie podejście, również obecne w profesjonalnej pomocy świadczonej przez terapeutów zaczyna być w pełni uświadomione właśnie na etapie zaawansowanym, gdzie osoba nabiera pełnego zaufania do innych osób. Zaufanie to obniża lęk związany ze wstydem i brakiem wiedzy na temat funkcjonowania grup i samego siebie.

autor: Katarzyna Czerwonka

źródło: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=732

przygotował: Łukasz G.

Zostaw komentarz