9 zachowań, które odpychają od Ciebie ludzi.

Co robimy nie tak? Co odpycha od nas ludzi?

Próbujesz dominować. Dobrze być liderem. Trzymanie wielu spraw w ryzach i porządku jest umiejętnością, której nie ma zbyt wielu ludzi, ale to, o czym musisz pamiętać, to to, by wiedzieć, jak to kontrolować. Ciągłe naciskanie na swoich znajomych może być męczące i przytłaczające. Niewielu ludzi zaakceptuje bycie pomiatanym, dlatego uważaj, bo może Cię to kosztować kilka ważnych znajomości. Nikt nie lubi, gdy mówi mu się, co ma robić. Wydaje rozkazy. Dlatego warto czasem pójść na kompromis. Bycie upartym nie działa, a na pewno nie zawsze.

Oceniasz. My, ludzie, zazwyczaj zachowujemy się inaczej w zależności od towarzystwa i sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Dlatego zazwyczaj ocenianie innych nie jest zbyt dobrym pomysłem. Pokazujemy innym tylko tyle, ile chcemy, i tyle, by wystarczyło do rozmowy. Zapamiętaj, że zanim wyciągniesz jakiekolwiek wnioski na czyjś temat, tak naprawdę nic o tej osobie nie wiesz. Ani co dzieje się w jej życiu, jakie emocje przeżywa, ani co przeszła. Przestań oceniać. Najpierw zapytaj. To takie proste, by nikogo nie skrzywdzić.

Nie, nie, nie, nie, nie. Wszystko jest na „nie”. Wciąż obserwuję ludzi, którzy pomimo całego błota, które się w ich życiu przewala, wciąż próbują odnaleźć szczęście. To trochę tak, jakby ludzie wreszcie zaczęli dostrzegać, że pozytywne myślenie naprawdę może sporo zmienić. Natomiast ciągłe negowanie wszystkiego ściąga jedynie negatywnych ludzi – wampiry energetyczne. Nie masz co do tego przekonania? Zrób eksperyment. Spędź jeden dzień z kimś, kogo wciąż musisz pocieszać, słuchać ciągłego narzekania i marudzenia. A kolejny dzień przeżyj z kimś, kto się uśmiecha, opowiada o przyjemnych rzeczach i oczywiście nie musicie być wiecznie uśmiechnięci, niech tylko większa część codziennych myśli będzie pozytywna. Dobra i zła energia są zaraźliwe. Którą wybierzesz?

Brakuje Ci delikatności. Powiedzenie czegoś w złym miejscu i złym czasie zdarza się każdemu z nas. Tak po prostu bywa. Wszyscy popełniamy przecież błędy. Jednak brak delikatności i wyczucia to już zupełnie inna bajka. Jest wtedy, gdy przekraczamy granice, nawet żartując z przyjaciółmi. Wtedy gdy wyciągamy czyjąś słabość (a już nie daj boże chorobę) przeciwko niemu. I w wielu innych przypadkach. Możliwe, że je znasz. Jak kiedyś powiedział Mark Twain: „Lepiej siedzieć cicho i zostać uznanym za idiotę, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości”. Nie rezygnuj z mówienia wprost pewnych rzeczy, po prostu pamiętaj, że słowa są jak kamienie. Raz rzuconych nie da się cofnąć.

Żyjesz w wirtualnej rzeczywistości. Jednym z lepszych zdań określających nasze pokolenie jest „pokolenie z pochylonymi głowami”. Chodzimy, podróżujemy, jemy, komunikujemy się z oczami wlepionymi w swoje smartfony. Niespecjalnym zaskoczeniem będzie, jeśli za kilkadziesiąt lat telefony będą częścią naszych dłoni. Wielu z nas doświadczyło spotkania z przyjaciółmi, którzy, zamiast z nami rozmawiać, przeżywali wirtualne życie, tracąc z oczu to prawdziwe. Spora część osób wiedzie w sieci zupełnie inne życie niż to offline. Pokazują się jako osoby szczęśliwe, mądrzejsze, fajniejsze. Pamiętaj, że prawdziwi przyjaciele są obok nas. Na wyciągnięcie ręki. I może czasem trzeba wykorzystać telefon do tego, by się z nimi skontaktować, ale oni są na żywo

Koncentrujesz się tylko na sobie. Myślenie o sobie jest niezbędne do tego, byśmy mogli osiągać sukcesy i rozwijali się, ale bycie skoncentrowanym TYLKO na sobie to inaczej niezauważanie obecności innych. Jeśli jedynym tematem rozmowy jesteś TY, TY, TY, a słuchanie historii innych Cię męczy, lepiej, byś zamienił przyjaciół na lustro. Przyjaźń to nie jest droga jednokierunkowa, a jeśli tak będziesz ją traktował, niedługo Twój znajomy postawi znak „zakaz wjazdu”. Dziwisz mu się?

Bierzesz wszystko zbyt serio. Ile razy odsunąłeś się od kogoś tylko dlatego, że wydawało Ci się, że jest coś nieprzyjemnego ukrytego za jego słowami? Albo jakiś suchy dowcip dotknął Twojego słabego punktu? Pamiętaj, że ludzie nie żartują po to, by Cię zranić. Nie chcą być wredni. Robią to, bo lubią, i nie ma to podwójnego dna. Nie rozkładaj każdego żartu na czynniki pierwsze, by znaleźć w nim jakiś ukryty podtekst. Świadczy to o Twojej słabości, niepewności i będziesz największym sztywniakiem w towarzystwie. Poza tym takie zachowania dość dokładnie pokazują Twoje własne lęki i obawy. Dodatkowo branie wszystkiego zbyt serio może doprowadzić np. do tego, że jesteś niesamowicie wściekły i nie możesz sobie poradzić z tym, że np. Twój autobus się spóźnia albo zgubiłeś złotówkę. To Nic Wielkiego. Im bardziej rozgrzebujesz brud, tym bardziej umorusany jesteś. Po co?

Punktualność nie jest Twoją mocną stroną. Widzisz, w byciu punktualnym nie chodzi tylko o bycie gdzieś na czas. Osoba punktualna dotrzymuje słowa i obietnic. Jest odpowiedzialna. I znów normalne jest, że czasem zdarzy nam się spóźnić. Nie wszystkie sytuacje da się zawsze przewidzieć, ale jeśli robisz to notorycznie – problem nie tkwi w niespodziankach, jakie napotykasz na swojej drodze na spotkanie. Pilnuj czasu, a w razie ewentualnego spóźnienia daj znać, że się chwilę spóźnisz i przepraszasz. Nikt nie chce się umawiać z kimś, kto nie potrafi zapanować nad własnym czasem.

Jesteś pracoholikiem. Niewiele jest przyjemniejszych uczuć niż kochanie swojej pracy i bycie jej oddanym. Jednak ten pozytywny efekt szybko może się zamienić w pracoholizm, a w nim nie ma już nic pozytywnego. Jeśli nie masz czasu na nic innego poza pracą, zaniedbujesz siebie i rodzinę, o przyjaciołach w ogóle nie wspominając. Uważaj na swoje priorytety. Zrewiduj je, bo stracisz wszystkich.

źródło:

Autor: Monika KotlarekStrona www: http://www.psycholog-pisze.pl
Ukończyła Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej we Wrocławiu. Swoją pasją dzieli się na blogu: www.psycholog-pisze.pl. Prywatnie lubi podróże, uwielbia biegać i dawać z siebie 110% na treningach, kocha swojego psa, kota i dwa szczury.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *